mieszkania warszawa ścianki działowe konferencje warszawa
Zawsze najnowsze wiadomości
Dodaj do ulubionych
Dzisiaj są imieniny: Beaty, Eugeniusza, Zachariasza
Aktualności
Media
Polityka
Praca
Rozrywka
Sport
Forum
Kontakt
 
» Nowe osoby w polskim oddziale Fox
» Amerykański budżet Viagry dla Mcgarrybowen
» TVP Polonia nie zniknie z litewskich ekranów
» Farfał odwołał się od decyzji KRS ws. nowego zarządu TVP
» Farfał zmienia decyzję; chce wracać do TVP
» "Na tropie" w TVP 1 gromadzi 900 tys. widzów
» Burdek pokieruje Rebel TV
» Nowa sieć saloników prasowych Kolportera
» Dyrektorzy handlowi Grupy Radiowej Agory przechodzą do ZPR
» Maciej Łętowski w zarządzie Presspubliki
Login:
Hasło:
rejestracja »
Jeśli chcesz otrzymywać najnowsze informacje na swoją skrzynkę email - wypełnij poniższy formularz:
Imię:
E-mail:
 
Home » Aktualności » Sąd: Jarosław Kaczyński nie musi przepraszać Agory
Sąd: Jarosław Kaczyński nie musi przepraszać Agory
30. sierpień 2009 00:06:04

Jarosław Kaczyński nie musi przepraszać Agory - wydawcy "Gazety Wyborczej" - za słowa o jej związkach z postkomunistyczną oligarchią i porównanie "GW" do "Trybuny Ludu" z 1953 r. Te słowa mieściły się w ramach wolności wypowiedzi - uznał dziś Sąd Apelacyjny w Warszawie i oddalił apelację Agory. Wyrok jest prawomocny - nie wiadomo, czy powodowie wystąpią z kasacją do Sądu Najwyższego.



Źródło: Interia.pl - fakty

Tagi:

Dodaj komentarz:

Autor:
E-mail:
Komentarz:

Przeczytaj tajny statut PiS. Poseł nie opuści klubu
28. wrzesień 2009 18:47:10
Kto dostał się do Sejmu z list PiS nie może sam opuścić klubu do końca kadencji.
Wojna o Polańskiego na Wikipedii. Zablokowali stronę
28. wrzesień 2009 18:47:08
Administratorzy Wikipedii zablokowali stroną poświęconą Romanowi Polańskiemu - informuje dziennik "Daily Telegraph".
Zasługi i grzechy będą zapisane. Przeczytaj tajny statut PiS
28. wrzesień 2009 18:45:23
Kto dostał się do Sejmu z list PiS nie może sam opuścić klubu do końca kadencji.
Odchodzą śledczy Ziobry
28. wrzesień 2009 18:34:36
Grzegorz Ocieczek i Tadeusz Tuszyński, dwóch z pięciu prokuratorów cywilnych, którzy trafili do prokuratury wojskowej za czasów ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i mieli wprowadzać tam nowe standardy, na własną prośbę odchodzi z pracy - pisze "Rzeczpospolita".
Iran wystrzelił dwie rakiety
28. wrzesień 2009 18:31:52
Iran wystrzelił dziś rano dwie rakiety średniego zasięgu - podała telewizja w Teheranie.
Copyright © 2010 http://www.wiadomosci.noclegi-w-gorach.karpacz.pl/   Aktualności  Media  Polityka  Praca  Rozrywka  Sport 
Rzucil sie naprzod i juz wczepil sie dlonmi w ramiona Seweryna, gdy nisko, pomiedzy z soba zwartymi cialami rozlegl sie plaski, bezdzwieczny stuk wystrzalu. Nawrocki drgnal, cien bolu przemknal mu po twarzy. Ale nie puszczal, silniej jeszcze zacisnal palce, wyprezyl sie, nogami mocno wparl sie w podloge, jakby calym soba chcial przygniesc przeciwnika. Obaj byli rownego wzrostu i Seweryn czul na ustach goracy, przyspieszony oddech tamtego, widzial dokladnie jego bliska twarz. Jaki on piekny! - pomyslal. Patrzac w rozszerzone oczy Nawrockiego, strzelil po raz drugi. I jeszcze raz. Stal nie ruszajac sie, ciagle z palcem na cynglu. Byl przygotowany, ze to jeszcze nie koniec. Ale zaraz po trzecim strzale Nawrocki przechylil sie na bok ruchem miekkim i ociezalym, rece opadly mu, jeszcze usilowal wyciagnac je przed siebie, lecz chwytaly juz tylko powietrze. Byla cisza. Niedomkniete drzwi sionki zalosnie dygotaly na wietrze. Seweryn uwaznie przygladal sie Nawrockiemu. Jeszcze stal, szeroko rozstawiwszy nogi. Jednak w sposob widoczny slabnal. W koszuli rozchylonej na piersiach, w obcislych spodniach i lsniacych butach, smukly i opalony, wygladal teraz z glowa opadajaca do tylu jak linoskoczek, ktory straciwszy nagle na wysokosciach rownowage, daremnie chce utrzymac w posluszenstwie slabnace miesnie. Czas plynal bardzo wolno. Wtem Nawrocki wyprostowal sie i spojrzenie jego cierpieniem przymglonych oczu spoczelo na Sewerynie. Gejzanowskiemu serce mocniej zabilo. Ale nie odwrocil glowy. Przezwyciezyl pierwszy odruch strachu. Coz moglo mu grozic ze strony tego czlowieka? Koniec. Przyjal wiec to spojrzenie, patrzyl z ciekawoscia, ktorej nie chcial ukryc. Co on teraz czuje? - myslal. - Czy wie, ze umiera, ze to ostatnie jego chwile, czy boi sie? Zapragnal takiej sily, aby mogl wedrzec sie w tego czlowieka, przeniknac go, zjednoczyc sie z nim na chwile, dojsc razem az po ow kres, ktory tylko tamten musialby przekroczyc. I w tym momencie zdal sobie sprawe: coz znaczy zabic czlowieka, gdy nie moze sie poznac mysli umierajacego? Pozostawal sam fakt, gwaltowne przeciecie czyjegos zycia, zniszczenie jakichs planow, pragnien, a z tym wszystkim uczucie ponizajacego niedosytu. Byc moze on teraz wie o mnie wiecej, niz ja o nim... - pomyslal. Ale Nawrocki daleki byl od tego.